| Trudny wrzesień |
|
Dlaczego właśnie w tym okresie? Odpowiedź wydaje się oczywista. Kończą się wszak wakacje a zaczyna rok szkolny. Jednak głębsza analiza problemu ukazuje jak bardzo złożone czynniki warunkują wspomniane zjawisko.
Witaj szkoło?
Po pierwsze - rzeczywiście szczególnie wrażliwe dzieci przeżywają silne napięcie psychiczne związane z powrotem (lub rozpoczęciem) nauki. Zostają przecież postawione wobec nie lada wyzwań: sprostania konieczności podporządkowania się wymogom szkolnej dyscypliny, sprostania oczekiwaniom rodziców a często i własnym ambicjom, muszą nauczyć się funkcjonować w narzuconym rytmie (nauka już najmłodszym dzieciom nie rzadko zajmuje niemal cały dzień) a także – co również ma niebagatelne znaczenie – podlegają presji związanej z funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej. Ten ostatni czynnik często jest jednak niedoceniany przez dorosłych. A przecież już dla sześcio- czy siedmiolatków to, jaka jest ich pozycja wśród innych dzieci ma fundamentalne znaczenie dla kształtowania poczucia własnej wartości, wiary w siebie i w konsekwencji gotowości do podejmowania nowych wyzwań i realizowania nowych celów. Z kolei osiągane sukcesy, będące dla dziecka potwierdzeniem jego możliwości, podtrzymują jego pozycję także na gruncie towarzyskim i….koło się zamyka. Jest przy tym niezwykle ważne, by dorośli potrafili uświadomić sobie i zrozumieć jak ogromny wpływ mają na kształtowanie relacji w grupie dzieci. To nauczyciele oraz rodzice mogą i powinni stawać się animatorami efektywnej i komfortowej struktury społecznej w klasie czy szkole. To na nich ciąży konieczność zadbania o interesy zarówno poszczególnych dzieci jak i całej grupy. Oni też powinni zapewnić grupie możliwość dostrzeżenia unikalnych wartości wnoszonych przez wszystkich jej członków. Każdy przecież bez względu na to, jaki drzemie w nim potencjał, jakie ma możliwości a jakie ograniczenia stanowi dla danej społeczności cenny walor, budujący jej oryginalność i siłę. Cała sztuka polega na takim ukierunkowaniu spontanicznej aktywności grupy, by moc owej różnorodności została przez nią dostrzeżona i doceniona.
Frustrująca codzienność...
Po trzecie wreszcie powrót do codzienności często wiąże się z powrotem do nierozwiązanych i nieprzepracowanych napięć i konfliktów w rodzinie, niejako odwieszanych na czas wakacji, po ich zakończeniu niosących nową dawkę frustracji i zniechęcenia. Jest przy tym prawidłowością, iż w takiej sytuacji najbardziej narażone na obarczenie konsekwencjami konfliktów są najsłabsi członkowie rodziny czyli dzieci.
Zrób coś!
Wszystkie wymienione czynniki stanowić mogą podatny grunt dla rozwoju lub zaostrzenia objawów napięcia emocjonalnego u dzieci. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia w danej sytuacji z jednym z nich czy też – ze splotem współzależnych od siebie różnych okoliczności. Zawsze jednak – w sytuacji gdy nasze dziecko zaczyna manifestować niepokojące zachowania – należy jak najszybciej podjąć działania mogące im zaradzić. Od nieznacznej tylko modyfikacji metod wychowawczych począwszy, poprzez wsparcie jego funkcjonowania w środowisku pozarodzinnym na pomocy psychologa dziecięcego kończąc.
A zatem, drodzy rodzice, zachowajmy czujność we wrześniu!
Psycholog dr n. med. Joanna Hładuńska |